wojciech wandzel_www_wandzelphoto_com jpgNajgorętsze wieczory w Polsce

Kraków słynie ze swoich podziemnych knajpek i piwnic zaadaptowanych na kluby. Prawdopodobnie posiada więcej klubów na „kilometr kwadratowy" niż jakiekolwiek inne miasto w Europie. Tutejsze piątkowe i sobotnie noce uchodzą za najgorętsze w Polsce.

 

Krakowskie kluby kuszą swoją niepowtarzalną atmosferą. Niektórzy spędzają w nich więcej czasu niż w swoim domu. Część lokali stawia na charakterystyczny wizerunek. Stoliki z maszynami do szycia wystawione w sezonie letnim przed pubem Singer niemal wrosły w miejską tkankę Kazimierza. Klimat tej dawnej dzielnicy żydowskiej ma w sobie coś z magii: tu jakby zatrzymał się czas. Jeśli magia – to na pewno kultowa Alchemia przy pl. Nowym. Jej zjawiskowy wystrój urzekł nawet zespół Editors (nakręcili tu teledysk do utworu You Don’t Know Love).

Krakowskie kluby kuszą swoją niepowtarzalną atmosferą. Niektórzy spędzają w nich więcej czasu niż w swoim domu.

 

Największe koncerty odbywają się w klubach studenckich: Studio, Rotunda, Kwadrat, Żaczek, Zaścianek, Gwarek. Duże wydarzenia muzyczne mają miejsce także w klubach: Forty Kleparz, Lizard King oraz w pomieszczeniach Teatru Łaźnia Nowa. Swe podwoje, wyłącznie na czas imprez, otwiera też Fabryka, charakteryzująca się potężnymi, postindustrialnymi przestrzeniami. Sporo dobrego, alternatywnego grania oferują kluby: Re, Rozrywki 3, Imbir, Kotkarola, Literki, Betel. Miłośnicy muzycznych rejsów z chęcią zakotwiczą w Tawernie Żeglarskiej Stary Port i klubie Wręga, gdzie w każdy piątek i sobotę można posłuchać za darmo szant i żeglarskich opowieści.

 

Jeśli lubisz clubbing warto zajrzeć do Taawa Music Club. Tu możesz spotkać renomowanych DJ-ów, a w klubie zmieści się jednorazowo 400 imprezowiczów! Jeśli wolicie bardziej oldskulowe klimaty zajrzyjcie do Społem. Gadżety rodem z PRL-u, na parkiecie rządzi Helena Vondráčková, a przed ladą kłębią się tłumy oczekujących. Przy ostrzejszych dźwiękach potańczyć można też w Jazz Rock Cafe. Gorączkę sobotniej nocy zafundujecie sobie w jednym z licznych klubów tanecznych przy ul. Szewskiej. Parkietowe harce przy modnych rytmach uskutecznić też można w Base, Bombie, Ministerstwie, Coco, Inblanco czy Cieniu. Kto raz odwiedził Prozak 2.0, ten wie, że uzależnia natychmiast. O ile nie są wam obce klimaty spod znaku LGBT, godny polecenia jest Cocon Music Club.

 

Kraków jest polską kolebką jazzu: jego tradycje w tym mieście sięgają jeszcze czasów sprzed II wojny światowej. To właśnie w Krakowie każdego roku odbywa się najstarszy polski festiwal – Krakowskie Zaduszki Jazzowe – pierwsza edycja odbyła się w 1954 roku. Tu w latach 60. działał kultowy klub Helikon, w którym występowali Krzysztof Komeda czy Zbigniew Seifert, a Tomasz Stańko po raz pierwszy zetknął się z jazzem. Dziś dobrych, improwizowanych dźwięków można posłuchać w Alchemii, gdzie zainicjowana została m.in. Krakowska Jesień Jazzowa. Dobrego jazzu wysłuchamy też w: Piec Art, Mile Stone Jazz Club (mieszczący się w hotelu Qubus) czy Harris Piano Jazz Bar.

 

Kraków to oczywiście także kabarety. Najsłynniejszy mieści się w Piwnicy Pod Baranami, założony m.in. przez Piotra Skrzyneckiego w 1956 roku. Loch Camelot, kabaret z 20-letnim stażem, mieści się natomiast w piwnicy XIII-wiecznego budynku przy ul. św. Tomasza 17. Oczywiście nie należy zapominać o Rotundzie, która raz do roku staje się prawdziwym kabaretowym zagłębiem w związku z PAKĄ, czyli Przeglądem Kabaretów Amatorskich – uznawanym za najbardziej prestiżową imprezę w polskim środowisku kabaretowym.

 

Wiele lokali prowadzi też działalność pozamuzyczną. W Magazynie Kultury, działającym przy Kolanko No 6, możemy natknąć się oprócz koncertów na wernisaże, warsztaty taneczne, projekcje filmowe z oryginalnej taśmy 35 mm czy cykliczne slamy poetyckie. Podobnie jest w Pauzie, gdzie poza minikoncertami i wystawami fotograficznymi działa kino koncentrujące się na ambitnych obrazach, a także mające specjalną ofertę dla widza anglojęzycznego. Silne inklinacje literackie mają Café Szafé, Lokator czy Massolit Books. Żydowską kulturę propaguje Cheder Café, gdzie oprócz galerii mieści się biblioteka. W każdy wtorek w Artefakt Café można rozerwać się przy wracających do łask grach planszowych.

 

Klubowe życie Krakowa toczy się nie tylko na lądzie. Miasto coraz bardziej zwraca się ku Wiśle. Plaża Kraków to nie tylko 10 000 metrów kwadratowych piasku, ale także restauracja i klub. Przy Bulwarach Wiślanych na wysokości ul. Gazowej zacumowana jest piękna, XIX-wieczna holenderska barka Alrina. Na jej pokładzie odbywają się koncerty, konferencje, a nawet małe formy teatralne.

 

W Krakowie działa też wiele klubów o profilu sportowym. Mecze swoich ulubionych drużyn warto zobaczyć w CK Browar, Sport Bar, Sports Pub, Non Iron Pub (szczególnie polecany miłośnikom rugby), English Football Club czy Stara Zajezdnia. Ten ostatni to wyjątkowy, położony na obszarze chronionym przez UNESCO obiekt, niedawno odrestaurowany i zaadaptowany na cele kulturalno-rozrywkowe. Powstała tam największa w Krakowie restauracja dla 600 osób, z najdłuższym barem piwnym w Polsce. Amatorzy aktywniejszych form relaksu prawdziwe pole do popisu mają natomiast w klubie Prominent, gdzie można pograć w kręgle, a do dyspozycji jest też kilka stołów bilardowych.

Pokaż metkę
Osoba publikująca: MARCIN DROBISZ
Podmiot publikujący: Biuro Kongresów
POLECAMY